"La mariée au clitoris"
"Według danych przygotowanych przez ONZ, na świecie żyje 140 mln obrzezanych kobiet. Każdego dnia dokonuje się kolejnych ok. 6 tys. zabiegów. Część z kobiet wykrwawia się na śmierć już podczas zabiegu. Inne zapadają na szereg chorób, które często okazują się śmiertelne. Pozostałe muszą żyć okaleczone, odarte z kobiecości.
Obrzezanie kobiet, według definicji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), to okaleczenie kobiecych genitaliów. [...] Ten brutalny zwyczaj ma swoje początki w zakorzenionym w wielu kulturach strachu mężczyzn przed kobiecą seksualnością. W kulturach, w których ten proceder jest stosowany, uważa się, że zapewnia on, że kobieta będzie moralna i wierna. "
Wiadomości24.pl
To były fakty. Ja postanowiłam namalować tańczącą pannę młodą, niepozbawioną łechtaczki, co oczywiście skłoniło ją do grzechu i zbliżenia z mężczyzną przed zawarciem związku małżeńskiego, bo czegóż innego można byłoby się spodziewać po tak złym stworzeniu, jakim jest kobieta ...(to była ironia :)
Być może gdyby tysiące malarzy postanowiło namalować panny młode z łechtaczką i w ciąży, społeczeństwo przyzwyczaiłoby się do tego widoku a nawet uznało je za piękny... Na razie moja panna młoda tańczy, bo cóż jej innego pozostało?
|